Gdzie ja miałem oczy? W czasie zwiedzania sąsiednich blogów zrozumiałem jak dziecinny byłem pisząc o wydarzeniach filmowych, komiksach i trunkach przeze mnie połykanych. Jak mogłem oczekiwać, że kogoś zainteresują moje teorie o Klingonach? Teraz wiem co naprawdę jest interesujące! To niezwykle wartościowa poezja depresyjna. Zauważyłem, iż najciekawsze prace pochodzą spod pióra młodego polskiego pokolenia w przedziale wiekowym 12-16 lat. Nie metryka jest tu jednak ważna! W twórczości tej dostrzegłem bowiem świeże prądy estetyczne. Rosną nam młodzi poeci na miarę dwudziestego pierwszego wieku. Ale czy taki plebs jak ja pojmie ogrom tego zjawiska? Pozostaje mi jedynie go wychwalać. Dlatego też przerzucam się na tematykę bliższą memu sercu, aczkolwiek równie ambitną. W myśl nowych zasad panujących na moim blogu... opiszę co przed chwilą jadłem! Była to Mielonka Wieprzowa. Już samo opakowanie, a mianowicie puszka konserwowa, wskazywała na to, iż jest to danie najwyższych lotów. Znakomite logo okraszone kolistą obwolutą oraz artystyczny, mdły kolor naklejki mówił: otwórz mnie! Tak też uczyniłem. Wpierw jednak wyjąłem suchy chleb, gnieniegdzie urozmaicony makiem. Posmarowałem go masłem... niestety nie mogę przypomnieć sobie jego marki. Mam nadzieję, że mi to wybaczycie. Kiedy rozsmarowałem je po powierzchni pieczywa, natychmiast zabrałem się za krojenie mielonki. Otoczona była masą smalcową, która momentalnie wybijała na powierzchnię w kontakcie z nożem. Zapach słonego mięsa wzniósł się w powietrzu. Po krótkiej chwili ogromny kawał mielonki znalazł się na chlebie. Aby urozmaicić ucztę polałem potrawę sosem pomidorowym, przenośnie nazywanym keczupem. Smak! Po prostu nie do opisania! "Niebo w gębie" - toć to obraźliwe określenie dla Wieprzowej! To rozkosz! A jak pięknie się prezentuje...


Efekt końcowy kulinarnych zabiegów


Majter


Name:


Komentarze:

04.07.2007 :: 21:58 :: 83.143.40.146
Głupia Blondi
Jakby to ująć, aby nie obraźić twojego wielce wysublimowanego smaku. Kolejne "gówno prawda".
Mam blog poświęcony jest psychologi, a sama mam 16 lat. Tak, tak chwalę się nad życie, równie narcystyczne persony nie powinny oddychać, żyć, a już na pewno nie jest wolą boską, aby wyglądały tak jak ja.
Nie jest to bynajmniej reklama, ale jeżeli chcesz zobaczyć twór młodej nastolatki to zapraszam cię na my-own-mail.blog.onet.pl. Potem kasój komentarz bez skrupułów.
Każdy człowiek powinien mieć wiarę w to co robi, w innym wypadku narażony jest na manipulację oraz wpływy z zewnątrz, które w wypadku osobowości autodestruktywnej prowadzą do depresji. Czy juz czujesz sie wystarczająco winny?


28.06.2007 :: 17:06 :: 212.122.214.1
chwilowobeznazwy
nareszcie jakaś konstruktywna uwaga :)

28.06.2007 :: 09:17 :: 212.122.223.67
marquez
A gówno prawda. Są rzeczy które interesują każdego: seks, miłość, spiski, wybryki alkoholowe, złamane serca- o tym każdy chce czytać. Niewiele osób interesuje co jakiś koleś mysli na temat starteka i że bał się kiedyś robocopa. ale każdy chętnie poczyta jak to pocięła się jakaś 12 latka, kiedy dowiedział się, że jej 42letni konkubent- Ryszard, jużjej nie kocha i znalazł sobie młodszą. Ot, każdy taką historyjkę, przynajmniej okim przeleci. Nie ma sie co ludziom dziwić, bo to ciekawy temat, o wiel bardziej interesujacy od opisu mielonki konającej na talezu. większośc osób woli cyztać blogi, które opisują jakies wydarzenia, a nie o schizofrenicznych myslach autora - i oby tak zostało.


- Czy to wódka? - słabym głosem zapytała Małgorzata.
- Na litość boską królowo - zachrypiał Behemot - czy ośmieliłbym się nalać damie wódki? To czysty spirytus!








27.06.2007 :: 13:40 :: 83.28.20.16
kubysmovies
A ktechup to z "biedronki" czy może jakiś lepszy?